“I byle się nie zgubić… w samym sobie. Bo jakże zgubić drogę, gdy się nie dba, dokąd ona prowadzi. Jeżeli się zatrzymam – umrę. Jeżeli pójdę inną drogą – umrę. Stanę się kimś innym, nowym. Narodzę się ponownie, ale wcześniej – umrę. Mimo, że żyjemy w świecie stworzonym przez tych, którzy się buntowali, tylko nieliczni z nas są dziećmi bohaterów. Jesteśmy potomkami asekurantów, którzy rozmnożyli się dzięki temu, że byli ostrożni. Pierwsza małpa, która zeszła z drzewa przypłaciła to życiem. Tylko czy ktoś o tym pamięta? Czy kogoś to obchodzi?”


